Bartek Fetysz: "Srajdziura".

Jestem wkurwiony. Polskę porównywałem już do wielu kloak – nawet do publicznej toalety i odbytu Europy, ale okazuje się, że to ani toaleta, ani odbyt. To jakiś średniowieczny nocnik wszechświata. Srajdziura. Rząd nie tylko nie trzyma tam moczu, ale i sra, gdzie chce. W imię własnej wolności. Tylko od kiedy wolnością jest sranie na podstawowe prawa człowieka? Strefa wolna od LGBTQ? I co dalej? Strefa wolna od kobiet mających głos? Strefa wolna od artystów? Strefa wolna od miłości? Strefa wolna od nieodmawiających paciorka? Strefa wolna od seksu? I co dalej? Zsyłka na Sybir dla nieposłusznych?  

Ludzie nie rodzą się homo z wyboru. Tak ich wybiera natura. Jeden hetero, drugi homo. A trzeci biseksualny. Nie ma w tym zboczenia ani wynaturzenia. Tak jak niektórzy są biali, a inni ciemnoskórzy. Człowieka nie definiuje sposób w jaki uprawia seks. Nie definiuje go orientacja seksualna, bo to najmniejszy procent tego, kim jest. Ale w Polsce, przylądku bez nadziei, wszystko co inne równa się niedopuszczalne i anormalne. I przeciwko Bogu. Od kiedy bycie człowiekiem jest zdeprawowaniem? Na świecie miesiąc równości, miesiąc PRIDE. Miesiąc równouprawnienia. W Polsce - rzeźnia - miesiąc ludobójstwa. Udupienia bliźniego swego. Okradania go z podstawowych praw. Uwłaczania mu w imię czego? Wiszącego na krzyżu Jezusa, który jest godłem cierpienia? Skoro on cierpi to każdy w tym katolickim Ogrodzie Oliwnym musi? Trzeba wyplewić jak zarazę tych, którzy niezgodni są z zasadami Prezesa i jego mininoków? Czy nawoływanie do nienawiści nie podchodzi pod jakiś kodeks karny? Trybunał? Czy nie można tego zgłosić? Homofobia na świecie, w państwach rozwiniętych jest karalna, tylko w tej Srajdziurze ma prawo bytu. Jakby zgłosić, a to wstyd największy, to jeszcze by nas z Unii wypieprzyli, ku pewnie radości takiej Pawłowicz, która wszystkich chce mieć na kolanach. W jakim celu? Od kiedy przeprasza się oprawcę? Od kiedy pada na kolana przez opętana nienawiścią ogrzyca, która nigdzie, w żadnym rządzie na świecie nie miałaby prawa bytu? Chory kraj. Chory rząd.  

Polska ze swoją strefą wolną od LGBTQ to Polska faszystowska. To modernistyczny Auschwitz. Bez Żydów, ale z ludźmi homo, których chce się wybić. Zniszczyć, sponiewierać, zamknąć w getcie jak jakąś zarazę. Nieczystą rasę. Mutantów. W uszach słyszę przemówienia Hitlera. Widzę zbrodnie w Czeczeni. Obozy koncentracyjne dla gejów. Znikających ludzi jak w książce “Magik” Magdy Parys. Mam przed oczami Putina. Ale w Polsce to wszystko ma twarz Prezesa. Człowieka chorego umysłowo. Wychował sobie zastępy pojebów. Otoczył się manekinami na swoje podobieństwo. Ubezwładnił ich umysłowo. Nowoczesny Morfeusz, bo Polska to jakiś Matrix. Nie wiem czy hostie w kościele nasycone są LSD czy innym kwasem, ale kneblują ludziom w kraju umysły. Każdy kto uważa człowieka homoseksualnego za wybryk natury ma coś z banią. Bo skoro homo wybierają bycie homo to, kiedy Ty, człowieku hetero wybierałeś bycie hetero? Kiedy ojciec strzelał matce gola, czy kiedy się narodziłeś? Kiedy następuje w życiu moment wybierania swojej seksualności? Przy chrzcie, komunii czy bierzmowaniu? Czy walenia konia w trakcie oglądania dwóch lesbijek w porno akcji? Przecież to czyn homoseksualny? Ale skoro dwie homoseksualne kobiety, a Tobie staje to co – czyn usprawiedliwiony? 

Czy to cebula wyżarła mózg Polakom? Czy może Janusze i Grażyny palący węglem i zaśmiecający plastikiem lasy zatruli ich przez nozdrza szerzącym się w kraju debilizmem? Ludzie, obudźcie się, miłość jest wolna, nie podlega żadnym chorym kalkulacjom i jest nie przywilejem, a prawem, każdego wolnego człowieka. Widocznie Polska nie jest już krajem wolnym. Jest kagańcem udupienia. Z hostią w ryju i w dupie. Uświęconą przez rząd i kościół. Tak nam dopomóż Bóg. Pierdolę takiego Boga.