Bartek Fetysz: #popieramwszystkiestrajki

Bo…

z24627568O,Strajk-nauczycieli.jpg

Sorry, ale w cywilizowanym świecie nie da rady wyżyć ani za 2200 ani nawet 3000 zeta na rękę (to jest jakieś 600 funtów na łeb), a już mając rodzinę to chyba przeżyć można tylko płodząc se nowe dziecko za 500+ po to, żeby je zjeść i spłodzić kolejne, nowe, za następne 500+. Współczesny dom na kurzej łapce - płódź, do pieca i żryj, aby przeżyć. Jaś i Małgosia, rozpłód milion. Nauczyciele są w dupie, system oświaty jest w dupie, edukacja seksualna jest do dupy, lekarze są w dupie, Polska jest kompletnie posrana. Polska odbytnicza. Nie wiem, ile jeszcze udźwignie ten pampersik, w który jest zawinięta. Zaczyna śmierdzieć i przeciekać.

Na świecie Brexity, kampanie przeciw homofobii i Brunei, krytykowanie, obdzieranie z pedo-hostyjki kościoła i jego sekciarzy, protesty pod Pornchester (aka Dorchester Hotel), marsze równości, niezgoda na nietolerancję, rasizm i co tam jeszcze, a w Polsce od lat tak samo - średniowiecze. Polska w ucisku leży, w pasie cnoty niezmienianym od zarania wieków i capi moczem. I nikt nie zamierza jej z tego pampersikowego zrazika odwinąć. Skiśnie totalnie już wkrótce. Jak zaś nie lubię nauczycieli, bo mam po swoich traumę (to ciućmy same były, chociaż znam kilka/u fajnych i chylę czoła dla tych z powołania), to do cholery - skończyć studia i uczyć rozjuszone, niewdzięczne bachory za takie pieniądze? Na co to ma stykać? Co to za becikowe za wiedzę? Co to za nagroda za cierpliwość i ciągle ślęczenie nad sprawdzianami, kartkówkami i egzaminami po godzinach pracy? Bo to przyjemność kreślić na czerwono czyjeś upośledzenia? Dlaczego czy to nauczyciel czy lekarz odpowiedzialny za mój łeb i życie zarabia grosze? Od kiedy edukowanie innych to bezpłatne korepetycje? Od kiedy walka o życie drugiego człowieka zasługuje na wynagrodzenie w wacikach? Przykład? Moja ciotka, które całe życie pracowała jako nauczycielka (do emerytury), dzisiaj dostaje od państwa mniej (już na emeryturze), niż jej mąż , który przez pół życia nie pracował i był na jej utrzymaniu. Nie mam pojęcia jak to ogarnęła. Dzisiaj, ma gówniane pieniądze za całożyciowy zapierdol, a wujek za siedzenie na dupie - dwa razy tyle. Zgadzałoby się ze współczesnym obrazem Polski. Seksizm? Czy niezasłużone ochłapy?

Skąd pieniądze na nauczycieli? Proste. Niech te tłuste dupy z krzeseł rządowych, ci posrańce, te posłanki od chłopskiej, antyeuropejskie “szmaty”, rusycystki za 65 tysiaków, spuszczą z gwinta. I tym wszystkim szlachetnym piłkarzom poucinać. I przestać finansować pomniki, kościoły, Radio Maryja i voila, już jest na edukację, na szpitale i na straż pożarną, a nawet i na policjantów. Także hej rewolucja, popieram wszystkie strajki oby ino to średniowiecze wreszcie zażegnać i bez wstydu moc mówić, że się jest Polakiem, a nie, że pochodzi się z Jaskiniogrodu, w którym w 2019 pali się książki. Ale chociaż przez moment rozgłos był na cały świat. Prezes pewnie wkurwiony, że książki przyćmiły Smoleńsk. Bo Katynia nie upamiętnia. Ahoj!